Nowe wytyczne: rezonans prostaty koniecznie przed biopsją

Brytyjski NICE (National Institute for Health and Care Excellence) zamierza rekomendować, by przed zrobieniem biopsji gruczołu krokowego wykonywać multiparametryczny rezonans prostaty (mpMRI). Badanie to pozwala uniknąć dużego odsetka biopsji, daje bowiem doskonały wgląd w ogniska chorobowe w sterczu. 

Takie zalecenie znalazło się w przedstawionej do konsultacji wersji rekomendacji odnośnie do diagnostyki i leczenia raka prostaty. Ostateczna wersja ma się ukazać na wiosnę 2019 r. Postępowanie uwzględniające wykonywanie mpMRI w pierwszej linii jest uzasadnione ekonomicznie, mimo że cena badania w Wielkiej Brytanii przekracza 300 GBP (w Polsce 700-1200 zł). 

„mpMRI ma poprawić przeżycie chorych, ograniczyć liczbę niepotrzebnych biopsji i przynieść korzyści zarówno pacjentom, jak i płatnikowi” – uzasadnia Paul Chrisp, dyrektor NICE. Wedle brytyjskich danych mpMRI pozwoli odesłać do domu bez konieczności biopsji 28 tysięcy mężczyzn rocznie!

Dlaczego NICE rekomenduje mpMRI?

Multiparametryczny rezonans prostaty jest w świecie urologicznym wciąż nowością technologiczną, ale dodajmy – nowością, która szturmem zdobyła główne miejsce wśród badań dodatkowych służących potwierdzaniu lub wykluczaniu podejrzanych ognisk w gruczole krokowym. Biopsja wykonywana tylko na podstawie badania ultrasonograficznego, wymaga stosunkowo często dużej liczby nakłuć, które przecież nie są da organizmu obojętne, i nie jest wysoce precyzyjna – a to oznacza, że możliwe jest nietrafienie w podejrzaną zmianę (wtedy wynik może błędnie wskazywać, że mamy do czynienia z chorobą łagodną, gdy tymczasem rak rozwija się w najlepsze). Multiparametryczny rezonans prostaty wykonywany przed biopsją pozwala nie tylko wskazać, u kogo biopsja nie jest konieczna, ale oferuje też unikatową możliwość precyzyjnego nakłucia – prosto w cel, dzięki wykonaniu tzw. biopsji fuzyjnej, w której urolog w czasie biopsji kieruje się obrazem z rezonansu nałożonym na obaz ultrasonograficzny.

Multiparametryczny rezonans prostaty nie ma zastąpić ani badania urologicznego, ani monitorowania stężenia PSA. Jest natomiast rekomendowany jako badanie z wyboru przy podejrzeniu zlokalizowanego raka prostaty, a gdy obraz potwierdza to podejrzenie – powinno się wykonać biopsję fuzyjną. Co więcej, wytyczne zwracają uwagę na konieczność omówienia z chorym sytuacji, w których obraz wskazuje na pośrednie prawdopodobieństwo nowotworu. Tu decyzja chorego będzie miała znaczenie szczególne, a nie będzie chyba niezasadne podejrzenie, że wielu chorych wybierze dokończenie diagnostyki. Biopsja mappingowa „na dzień dobry” odchodzi natomiast do lamusa – takie postępowanie ma być dopuszczalne tylko w warunkach eksperymentów klinicznych. 

dr n. med. Magdalena Zagrodzka

Dodaj komentarz