Rezonans magnetyczny ujawnia moc jogi

Badania z użyciem funkcjonalnego rezonansu magnetycznego wskazują, że uprawianie jogi aktywuje w mózgu specyficzne ośrodki regulujące emocjonalną odpowiedź na stres – zupełnie inne niż te, które pobudzają inne formy regularnej rekreacyjnej aktywności fizycznej. Tak oto spotyka się nauka zachodnia z religiami wschodu i wnioski są co najmniej inspirujące. To w naszej medycynie wciąż nowy (choć przecież o tysiącach lat tradycji) i bardzo praktyczny wymiar likwidacji stresu. 

W badaniu kanadyjskich neuronaukowców wykryto unikatowy wpływ ćwiczeń rozciągających łączonych z medytacją, jakie wykonują osoby uprawiające jogę. Powodują one, że bodźce o dużym ładunku emocjonalnym inicjują aktywację dwóch regionów w płatach ciemieniowych: górnego płacika ciemieniowego oraz zakrętu nadbrzeżnego. Są to obszary mózgu uczestniczące w regulacji emocji, m. in. w redukowaniu odniesień do egocentrycznego „ja” i kształtowaniu samoświadomości. Wiadomo z innych badań, że stresujące bodźce aktywują te obszary u osób mających duże doświadczenie w medytowaniu. 

Dla kontrastu, regularna aktywność fizyczna wiązała się z uruchamianiem pod wpływem stresorów ośrodków położonych w płatach czołowych – jak to jest u osób rozpoczynających medytację i niemedytujących. 

Dodatkowo uprawianie jogi wiąże się z korzystnym wpływem na zmienność rytmu serca, co pozwala sugerować, że odmienne przetwarzanie bodźców emocjonalnych w mózgu wpływa na sposób, w jaki układ nerwowy kontroluje pracę narządów wewnętrznych – prawdopodobnie za pośrednictwem układu przywspółczulnego. 

Interesujące, że dzięki podobnym badaniom nauka świata zachodniego za pomocą swoich narzędzi odkrywa to, co na Dalekim Wschodzie jest przekazywane od tysięcy lat. Myśli kształtują nasze zdrowie i życie – przekazują tamtejsi guru, a medytacja i zmiana podejścia do życia jest sposobem na redukcję stresu, cierpienia i nawet zachowania młodości i wydłużenie życie, co wykazano już na poziomie ultrastrukturalnym, badając zmiany długości telomerów zachodzące u osób regularnie medytujących. 

Nie wiem jak Państwo, ale ja idę zaraz poćwiczyć jogę. 

dr n. med. Magdalena Zagrodzka

Leave a Reply