Czerwone wino zapobiega zawałom – nawet u zagrożonych

Regularne spożycie czerwonego wina zmniejsza zagrożenie, jakie niosą zwapnienia tętnic wieńcowych. 

Brazylijscy lekarze postanowili sprawdzić, czy wysoki wskaźnik uwapnienia tętnic wieńcowych (wskaźnik Agatstona) jest na pewno jednoznaczny ze zwiększonym ryzykiem wieńcowym. Aktualna teoria głosi, że zwapniałe blaszki miażdżycowe nie są równie groźne co blaszki miękkie, które mogą pękać i zamykać światło naczynia w wyniku agregacji płytek krwi. Jednak im więcej blaszek zwapniałych, tym prawdopodobnie więcej blaszek miękkich, i dotychczasowe badania to potwierdzają:  osoby z wysokim wskaźnikiem uwapnienia tętnic wieńcowych istotnie częściej doznają zawałów. 

Czy jest to jednak uniwersalna zależność? Jak się można było spodziewać – nie. Brazylijscy naukowcy przez przeszło 5 lat śledzili losy 200 takich mężczyzn, którzy równocześnie byli wielbicielami czerwonego wina (wypijali ok. 30 g alkoholu dziennie), oraz 154 abstynentów. Sprawdzano, ile w ciągu tych lat obserwacji nastąpiło zgonów, zawałów serca lub zabiegów udrożniania tętnic wieńcowych. 

Z badań biochemicznych wynika, że w pierwszej grupie – regularnie pijącej czerwone wino – większe było stężenie HDL i LDL, ale mniejsze białka C-reaktywnego (w porównaniu z grupą abstynentów). Mniej było też chorych na cukrzycę. Inne czynniki ryzyka były podobne w obu grupach, włączając triglicerydy, całkowity cholesterol czy wiek. Grupa wielbicieli czerwonego wina miała większe średnie wskaźniki uwapnienia (130 wobec 40), co w teorii kazałoby przypuszczać, że są bardziej zagrożeni zawałami. Nic bardziej mylnego. 

W okresie 5-letniej obserwacji w grupie pijącej czerwone wino odnotowano istotnie mniej zawałów serca. Mimo większego uwapnienia tętnic wieńcowych! Możliwe wytłumaczenie tego faktu jest takie, że substancje zawarte w czerwonym winie przyspieszają przemianę blaszek miękkich (groźnych) w zwapniałe (niegroźne) i u tych osób duże nasilenie zwapnień świadczy tylko o dużej liczbie blaszek stabilnych, natomiast tych groźnych (niestabilnych, miękkich) jest u nich – dzięki czerwonemu winu – jak na lekarstwo. A więc i ryzyko zawału jest mniejsze. 

Jak widać, same zwapnienia w tomografii komputerowej to nie wszystko – na ryzyko może bowiem jeszcze wpływać styl życia. A z nim – czerwone wino, pełne choćby resweratrolu, który ma moc wygaszania stanu zapalnego w tętnicach wieńcowych. 

dr n. med. Magdalena Zagrodzka

Leave a Reply