Tomografia pomaga rozstrzygnąć na SOR: zawał czy nie

Obraz tętnic wieńcowych  w tomografii komputerowej oceniany w warunkach ostrego dyżuru pozwala wykluczyć istotną miażdżycę. W badaniu z Kanady skutecznie uzyskano to u przeszło 80 proc. chorych z nietypowymi objawami klinicznymi sugerującymi OZW. 

Kanadyjscy kardiolodzy do spółki z radiologami postanowili ocenić, na ile przydatna będzie tomografia komputerowa tętnic wieńcowych u osób zgłaszających się na izbę przyjęć z podejrzeniem ostrego zespołu wieńcowego (OZW) wysnutym na podstawie nietypowego bólu w klatce piersiowej i podwyższonym stężeniem troponiny I (> 0.045 μg/l).

Wiadomo, że większość takich chorych nie ma zawału ani niestabilnej dławicy, jednak podniesiona troponina nie pozwala ich bezpiecznie wypuścić do domu. Jak wśród nich wskazać tych z istotnym upośledzeniem przepływu w tętnicach wieńcowych, którzy będą kandydatami do rewaskularyzacji?

Autorzy przeanalizowali retrospektywnie historie 101 takich pacjentów oddziału ratunkowego szpitala miejskiego i stwierdzili, że:

  • u 39 z nich w tomografii nie wykazano żadnych zmian w tętnicach wieńcowych;
  • u 31 wykryto zwężenie nieprzekraczające 50%;
  • u 11 zwężenia przekraczały 50%;
  • tylko u 3 obraz był niediagnostyczny;
  • a przeszło połowa dzięki tomografii komputerowej została zwolniona do domu (ciekawa jest mediana pobytu na SOR – ok. 16 godz.).

Komentarz

Pacjenci z bólem w klatce piersiowej stanowią bardzo dużą grupę chorych na szpitalnych oddziałach ratunkowych (SOR) – według statystyk ok. 6 milionów rocznie w USA. Jeśli kardiolog po wykonaniu wielu badań ma nadal wątpliwość, co jest przyczyną bólu, co dopiero ma powiedzieć lekarz na SOR, który w ciagu kilku minut musi właściwie pokierować losami pacjenta. Stąd duży odsetek osób kierowanych na dalszą diagnostykę, aby nie popełnić błędu i nie zbagatelizować istniejącego zagrożenia.
To generuje koszty, nie mówiąc o blokowaniu łóżek dla innych chorych. Wykonanie tomografii komputerowej serca na początkowym etapie diagnostyki stanowi niebywałą pomoc w identyfikacji tych osób, które nie wymagają pobytu w szpitalu. W wielu badaniach odsetek ten wynosi 50-75%. Jednak znacznie ważniejszym bonusem jest zatrzymanie w szpitalu naprawdę tego potrzebujacych i udzielenie im pomocy, zanim dojdzie do zawału serca.
Samo badanie serca w tomografii komputerowej trwa ok. pięciu sekund. Jakże krótko, biorąc od uwagę informacje, jakie dzięki tym pięciu sekundom otrzymujemy.

dr n. med. Magdalena Zagrodzka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.