Badanie 94. Ile negatywnych biopsji zniesie pacjent z zaawansowanym rakiem prostaty – opis przypadku

Jaki sens ma wielokrotne powtarzanie biopsji mapingowej gruczołu krokowego bez próby lokalizacji ewentualnych zmian w obrębie stercza metodą rezonansu magnetycznego? Zawsze, gdy trafia do naszej pracowni kolejny pacjent po 5-6-8 negatywnych biopsjach mapingowych u którego potwierdzamy obecność zaawansowanego miejscowo raka to pytanie wraca z coraz większą siłą. 

Zmiany ogniskowe zlokalizowane w wierzchołku stercza lub w przedniej jego strefie to najczęstszy widok w takich sytuacjach. Diagnostyka tak umiejscowionych ognisk nowotworu to poważna pięta achillesowa biopsji mapingowej porównywalna z próbami pobrania „na ślepo” materiału z drobnych zmian ukrytych w strefie przejściowej gruczołu krokowego.

Przewaga techniki MR nad USG polega między innymi na możliwości nałożenia na obraz anatomiczny czynnościowych obrazów dyfuzyjnych, pozwalając na wyodrębnienie ognisk zapalnych i nowotworowych zlokalizowanych w zmienionej anatomicznie lub bogato unaczynionej tkance gruczołowej. Poniżej opis przypadku , który niestety wciąż nie jest rzadkością.

Opis przypadku

Pacjent lat 45 zgłosił się do lekarza pierwszego kontaktu z powodu częstego oddawania moczu w godzinach nocnych i czegoś co określał jako dyskomfort w dnie miednicy małej. W wykonanym badaniu krwi stwierdzono poziom PSA 5 ng/ml co skłoniło lekarza do skierowania pacjenta na biopsję. Okazała się ona być negatywną, wykazując jedynie proces zapalny.

Zlecono w tej sytuacji leczenie przeciwzapalne i odesłano pacjenta do domu. Niestety dolegliwości utrzymywały się nadal. W powtórzonym po roku badaniu krwi tym razem stwierdzono poziom PSA 7 ng/ml i ponownie zlecono wykonanie biopsji, która ponownie okazała się być negatywną. Tymczasem po upływie kolejnych kilku miesięcy u pacjenta pojawiły się zaburzenia erekcji.

Tym razem poziom PSA w badaniu krwi wynosił już 9 ng/ml, łatwo też domyślić się, że zlecono kolejną biopsję, która po raz kolejny okazała się być negatywną. W ciągu upływających lat, wraz z obserwowanym postępującym wzrostem poziomów PSA zlecono jeszcze i wykonano 2 biopsje – których wynik również był negatywny.

Wykonania 6-tej zleconej biopsji pacjent odmówił. Zamiast tego, po znalezieniu w internecie informacji o możliwościach i zaletach badań rezonansu magnetycznego, oraz aktualnych wytycznych towarzystw urologicznych zalecających wykonanie badania MR przed biopsją, w wieku 49 lat (a więc po czterech latach od wystąpienia pierwszych objawów) uzbrojony w wiedzę z internetu zgłosił się do naszej pracowni.

W wykonanym badaniu MR stwierdzono:
– w przedniej części segmentu wierzchołkowego i środkowego w płacie prawym z zajęciem płata lewego rozległy obszar hipointensywny w obrazach T2 zależnych o wymiarach około 18 x 9 mm, z cechami restrykcji dyfuzji i dużym prawdopodobieństwem przekraczania torebki gruczołu wzdłuż przedniej granicy

W materiale pobranym w trakcie wykonanej biopsji celowanej stwierdzono:
– GL 4+4 w segmencie wierzchołkowym i środkowym płata prawego (w 50% materiału)
– GL 4+4 w segmencie środkowym płata lewego (w 20% materiału)

dr n. med. Magdalena Zagrodzka

Pobierz artykuł w PDF.


Przegląd Urologiczny 2019/6 (118)

Leave a Reply